|
Zaloguj się
Koszyk
Dodano do koszyka
TITLE
PRICE
Razem:
TOTAL
Przejdź do koszyka
Księgarnia Mateusza
Książki
Pismo Święte
Kościół Katolicki
Duszpasterstwo
Teologia
Życie chrześcijańskie
Duchowość
Literatura piękna
Religie
Kultura
Poradniki, leksykony...
Dewocjonalia
Inne
Promocja
Multimedia
DVD
CD-ROM
Muzyka
Rekolekcje i inne na CD
Śpiew i modlitwa
Muzyka klasyczna
Śpiewniki
Dla Dzieci
Literatura (D)
Płyty, DVD (D)
Podręczniki i pomoce dydaktyczne
Podręczniki
Podręczniki i pomoce dydaktyczne
Zabawa i Nauka
Nowości
Kategorie
Książki
Pismo Święte
Kościół Katolicki
Duszpasterstwo
Teologia
Życie chrześcijańskie
Duchowość
Literatura piękna
Religie
Kultura
Poradniki, leksykony...
Dewocjonalia
Inne
Promocja
Duchowość
Czasy ostateczne
Modlitwy i rozważania
Modlitewniki, śpiewniki
Maryja
Święci
Życie kapłańskie i zakonne
Świadectwa
Formacja duchowa
Odnowa w Duchu Świętym
Ogólna
Modlitwa
Strona główna
Książki
Duchowość
Życie kapłańskie i zakonne
Aa
Motyw
Kategorie
Książki
Pismo Święte (613)
Kościół Katolicki (1635)
Duszpasterstwo (1380)
Teologia (2423)
Życie chrześcijańskie (2833)
Duchowość (3396)
Literatura piękna (1039)
Religie (933)
Kultura (588)
Poradniki, leksykony... (556)
Dewocjonalia (2)
Inne (2489)
Promocja (379)
Duchowość
Czasy ostateczne (2)
Modlitwy i rozważania (509)
Modlitewniki, śpiewniki (543)
Maryja (340)
Święci (867)
Życie kapłańskie i zakonne (177)
Świadectwa (323)
Formacja duchowa (233)
Odnowa w Duchu Świętym (85)
Ogólna (214)
Modlitwa (103)
Życie kapłańskie i zakonne
%
Sztuka mitygowania
Bp Krzysztof Nitkiewicz
Kolejny zbiór opowiadań o biskupie Bernardzie Włóczyńskim i jego świecie, można by określić słowami "samo życie", zabarwione jak zwykle sensacyjnymi wątkami. Tym razem przekraczają granice Rzymkowca, wędrując przez Rzym, Watykan i Rumunię.
29,90 zł
28,50 zł
29,90 zł
28,50 zł
Do koszyka
Żywoty mnichów Pawła, Hilariona, Malchusa
Hieronim ze Strydonu
Życie mnisze św. Hieronima pomaga dostrzec inny, może nie zawsze dobrze znany wymiar jego bogatej osobowości i bardziej docenić wielkość działalności duszpasterskiej człowieka, który potrafił zapalić umysły pragnieniem wspinania się na szczyty świętości. Doświadczenie monastyczne św. Hieronima jest cenne także z tego powodu, iż dzięki niemu łatwiej możemy zrozumieć sam monastycyzm łaciński (a szczególnie pierwsze jego kroki i młodzieńczą miłość).
Duchowe dzieło Hieronima w Rzymie, zaszczepienie wśród kobiet i mężczyzn entuzjazmu dla ideałów ascetycznych, które sam przejął od wschodnich mistrzów – przyczyniło się do powstania mniszych wspólnot na Zachodzie, czerpiących z ducha monastycyzmu wschodniego. To właśnie przeszczepienie wschodniej ascezy na grunt łaciński dało początek monastycyzmowi zachodniemu wzorującemu się na przykładach mnichów wschodnich. Św. Hieronim i jego towarzysze życia mniszego są więc niejako łącznikami monastycyzmu wschodniego i zachodniego. Jeśli jest prawdą, że monastycyzm zachodni przybrał własne cechy, które wyłoniły się pod wpływem określonych warunków historyczno-socjalnych świata późno-antycznego, i dlatego ten charyzmatyczny ruch uniezależniał się coraz to bardziej od wschodniego, to także jest prawdą, że ascetyzm zachodni narodził się bezpośrednio ze wschodniego i przez długie lata właśnie z niego czerpał natchnienie.
Gdy utożsamiamy monastycyzm zachodni z dziełem św. Benedykta z Nursji, nie wolno nam zapominać, że oparł się on na tradycji mniszej, która liczyła wówczas już prawie dwieście lat i zawsze czerpała natchnienie z ascetyzmu wschodniego. Co więcej, sam św. Benedykt wskazuje na zakorzenienie swych ideałów monastycznych w tradycji mniszej jako takiej, a osobliwie w tradycji wschodniej; Benedykt zna dobrze monastyczne teksty swych poprzedników (reguły Pachomiusza, Bazylego, Augustyna, Cezarego z Arles) oraz poleca swym mnichom m.in.. Regułę wielkiego prawodawcy monastycyzmu greckiego – św. Bazylego Wielkiego. Poczynając zaś od św. Benedykta, można mówić o klasycznym monastycyzmie zachodnim, który przetrwał aż do naszych czasów. W odróżnieniu od wschodniego monastycyzmu św. Benedykt złagodził surowość ascezy ze względu na mniejszą odporność ludzi żyjących na Zachodzie, których kulturę niszczyły napierające ludy barbarzyńskie. Ojciec monastycyzmu zachodniego wzbogacił surową mądrość prawodawców wschodnich dzięki ojcowskiej funkcji, jaką we wspólnocie mniszej sprawuje opat. Św. Benedykt przeciwstawia charyzmatycznej wolności, która cechuje monastycyzm wschodu, praktyczną regułę wspólnotową. Monastycyzm benedyktyński wprowadza ponadto nakaz pracy ręcznej.
Wraz ze św. Hieronimem pozostajemy natomiast jeszcze w tej ciekawej formie monastycyzmu, która całkowicie naśladuje przykład wschodni. Odzwierciedla się to w napisanych przezeń żywotach mnichów (Vitae), które są tego jasnym, entuzjastycznym i żywym wyrazem. Hieronim bowiem pisze je podczas swego życia pustelniczego. Jako takie są więc owocem właśnie tegoż rodzaju życia. Układa je, aby uwiecznić to życie, jego czar i wzniosłość. Biografie trzech świętych pustelników są więc owocem Hieronimowej gorliwości ascetycznej i umiłowania życia mniszego / Bazyli Degórski OSPPE, fragment wstępu
37,50 zł
37,50 zł
Do koszyka
Zakonnica zabita przez nastoletnie satanistki
Publikacja opisuje historię świętego życia bł. siostry Marii Laury Mainetti, zamordowanej przez nastoletnie satanistki 6 czerwca 2000 r. we włoskiej Chiavennie. W książce uwaga skupia się na duchowości Błogosławionej, dając wiele cennych wskazówek dla Czytelnika. Jednocześnie ukazano w niej historię przebaczenia na wzór Chrystusa. Siostra Maria tuż przed śmiercią, gdy jej ciało wielokrotnie zostało zranione przez trzy oprawczynie, skierowała do Boga znamienne słowa: „Panie, przebacz im!”…
16,00 zł
16,00 zł
Do koszyka
Klasztor i sztuka. Życie i twórczość s. bernardynki Anieli Kisielewskiej
o. Cyprian Moryc OFM
Siostra Aniela Kisielewska, zmarła przed pięćdziesięcioma laty bernardynka, łączyła w sobie dwa powołania – zakonne i malarskie. Nie zaniedbała żadnego z nich. Realizowała w swej twórczości tematykę głęboko religijną. Nie było zatem rozdźwięku między nią jako artystką i jako siostrą zakonną. Tworzeniu oddawała się z takim samym poświęceniem i zaangażowaniem jak codziennym obowiązkom zakonnym.
Kiedy utalentowana szlachcianka Wanda Kisielewska – bo tak nazywała się artystka przed wstąpieniem do klasztoru – wybierała się na studia malarskie do Monachium, do czego wszyscy ją zachęcali, widząc jej talent, to bliska jej Aniela Salawa zawołała: „Po co panienka ma jechać do jakiegoś Monachium. Lepiej niech panienka wstąpi do karmelitanek”. Choć Wanda nie miała wówczas zamiaru wstępować do klasztoru, te niespodziewane słowa nie dawały jej spokoju, zakiełkowały powołaniem. Tyle że Wanda wybrała bernardynki.
Do niedawna siostra Aniela pozostawała mało znana, albowiem dzieła, które wyszły spod jej pędzla, rzadko przekraczały mury klasztorne i świątynne. Ona sama żyła w klasztorze kontemplacyjnym, a więc z dala od świata, oddzielona od niego klauzurą. Choć była malarką wykształconą, zawodową, nie malowała swych dzieł, by zdobyć uznanie i poklask na kolejnych wystawach, ale po to, by chwalić Boga Stwórcę, Jego świętych lub Maryję. Niektórych obrazów nawet nie sygnowała.
Współcześnie odkrył siostrę Anielę, oraz jej przykrytą welonem anonimowości twórczość, bernardyn i jednocześnie znakomity historyk sztuki, ojciec doktor Cyprian Moryc. To jemu zawdzięczamy tę przepiękną, bogato ilustrowaną książkę – świetne zdjęcia Adama Bujaka, mistrza fotografii sakralnej – która pozwala nam poznać cichą, przepełnioną wielką wrażliwością, uduchowioną i utalentowaną artystkę w habicie. Ojciec Cyprian Moryc pozwala nam przyjrzeć się nie tylko jej życiu i twórczości, ale też zakorzenieniu w zakonie bernardynek, żeńskiej gałęzi rodziny franciszkańskiej.
Książka powstała we współpracy z Klasztorem Sióstr Bernardynek w Krakowie.
49,00 zł
49,00 zł
Do koszyka
Pachomiana latina
Czytelnik może sobie postawić pytanie, dlaczego postanowiono wydać polski przekład utworów nazywanych powszechnie Pachomiana latina. Utwór ten powstał w 404 roku na prośbę mnichów pochodzenia łacińskiego, którzy przebywali w pachomiańskim klasztorze Metanoia w Aleksandrii. Chcieli oni zapoznać się dokładnie z prawodawstwem pachomiańskim. Św. Hieronim przełożył go na podstawie tekstu greckiego, który stanowił przekład oryginału koptyjskiego. Jeżeli każdy przekład traci na tłumaczeniu, a w przypadku naszego tekstu nie tylko jest to podwójny przekład, ponadto znamy dość dobrze metodę przekładu św. Hieronima, często subiektywną, rodzi się pytanie, dlaczego ten właśnie tekst wybrano z wielkiego dossier tekstów pachomiańskich.
Pierwszym i to bynajmniej nie bagatelnym powodem był fakt, że teksty te istniały już w przekładzie polskim, częściowo opublikowane, częściowo nie: Reguły ukazały się w 26 tomie PSP, Księga Horsiesiego została przełożona na polski przez ks. Mgra W. Miliszkiewicza, jako praca magisterska na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie, ponadto poczyniono już pewne kroki do przekładu pozostałych tekstów. Zdecydowaliśmy się więc na ich wydanie, bo na przekład innych tekstów greckich, koptyjskich i arabskich dotyczących św. Pachomiusza i monastycyzmu pachomiańskiego trzeba będzie prawdopodobnie jeszcze długo czekać.
42,00 zł
42,00 zł
Do koszyka
Pontyfikalia biskupie w zbiorach klasztorów zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych
Rafał M. Antoszczuk OFMConv
Kościół od samego początku swojego istnienia wykorzystywał różne dostępne sposoby, aby przekazywać prawdy Boże i zasady wiary. Czynił to w taki sposób, by dotarły one do ludzi każdego stanu. Do tego celu wykorzystywał także sztukę religijną, na początku pogańską, którą na różne sposoby „chrzcił”. Z upływem czasu Kościół wypracował swoje sposoby ukazywania prawd Objawionych, dzięki którym mogli poznawać je ludzie z wyższych sfer, ale także ci prości i niewykształceni. Chrześcijańska sztuka sakralna nie jest jedynie nośnikiem wartości i walorów estetycznych. Wpływając na piękno celebracji liturgicznych oddaje Najwyższemu Bogu chwałę, ludziom pomaga zbliżyć się do Boga i do siebie nawzajem. Wskazuje ona na wartości moralne, treści religijne i teologiczne, a zatem wypełnia funkcje liturgiczne, a Kościół może katechizować dzięki symbolom i ideą. Sztuka chrześcijańska bowiem od zawsze była i jest służebnicą teologii. Wszystkie budowle, sprzęty kościelne, paramenty liturgiczne, atrybuty i oznaki mają swoją symbolikę oraz interpretację teologiczną. Nie pojawiły się przypadkowo i bez celu. Tak też rzecz ma się i z pontyfikaliami biskupimi, którymi są, najprościej mówiąc, wszystkie rzeczy, jakich używa w swoim posługiwaniu biskup.
26,00 zł
26,00 zł
Do koszyka
Dzienniczek (mały format, oprawa twarda)
św. s. Faustyna Kowalska
Dzieło zaliczane jest do pereł literatury mistycznej w historii Kościoła. Ukazuje miłosierną miłość Boga do człowieka poprzez doświadczenie mistyczne prostej zakonnicy ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia - s. M. Faustyny Kowalskiej oraz jej prorocką misję głoszenia światu orędzia Miłosierdzia. "Dzienniczek" jest bogatym źródłem do poznawania tajemnicy miłosierdzia Bożego dla teologów i wszystkich wiernych. Lektura tego dzieła ukazuje prawdziwe oblicze Boga, który jest sprawiedliwy i miłosierny, oraz prawdziwe oblicze człowieka z jego godnością umiłowanego dziecka Bożego i zarazem ludzką słabością. Stanowi też osobliwy przewodnik życia duchowego, gdyż jego Autorka wnosi do życia Kościoła nowa szkołę duchowości - szkołę miłosierdzia, opartą na poznawaniu tajemnicy miłosierdzia Bożego i jej kontemplacji w codzienności oraz postawie zaufania wobec Boga (pełnienie Jego woli) i miłosierdzia względem bliźnich. Fascynacja miłosierną miłością Boga zrodziła i rozwinęła w Siostrze Faustynie pragnienie odbicia tego przymiotu Boga we własnym sercu i czynie, czyli przemienienia swego życia w miłosierdzie i głoszenia tej prawdy wiary światu. To stało się prorocką misją, którą jej powierzył Chrystus, gdy powiedział: "W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami, dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z Moim miłosierdziem" (Dz. 1588).
27,00 zł
27,00 zł
Do koszyka
Żywot św. Romualda Ojca i Patriarchy Kamedułów
o. Maciej Poprawa EC
Wzniosłe, wspaniałe, święte dzieje są także w Polsce tego pustelniczego Zakonu Kamedułów, które rozpoczyna sam Romuald święty. Wielki ten Ojciec Pustelników Zachodu jest serdecznie pociągającą postacią i jakby na dzisiejsze czasy wzorem do naśladowania, tak bardzo jest podobnym do wielu, którzy w podobnych, co On niegdyś, dziś znajdując się okolicznościach, gdyby się Jego życiu i walkom i pokusom i zwycięstwom i pokucie przypatrzyli – czytając to życie pustelniczą ręką kapłana pisane ze znawstwem i synowską miłością – pewnie by powinni iść Romualdową drogą, choć stroma jest i trudna dla duchowych żółwiów, ale dla polskich orląt czy orłów dostępna.
Św. O. Romuald jest bowiem z rodu Orłów ludzkości. Piękny, mocny, energiczny, wysoce mądry, wielki święty, a jak przy tym dobry, życie Jego objaśnia.
19,00 zł
19,00 zł
Do koszyka
%
Co można opowiedzieć strojem? Tom 1. Semantyka strojów zakonnych
dr Lucyna Rotter, Dariusz Pawelec
„Nie habit czyni mnicha”. Trochę chyba jednak czyni… W szeroko rozumianym krajobrazie kulturowym bardzo istotną rolę pełni odzienie. Pierwszą i zasadniczą jego funkcją jest np. zabezpieczenie ciała przed warunkami klimatycznymi. Z czasem ubiór zaczął pełnić kolejne funkcje wynikające z przemian kulturowych. Osobną funkcją jaką pełni odzienie, niemal od zawsze, jest jego funkcja semiologiczna. Ubranie wypełnia przestrzeń w pozawerbalnej komunikacji społecznej będąc specyficzną formą przekazu, tak świadomego jak i podświadomego. Do rąk czytelników oddajemy dwutomową publikacji, która stara się być odpowiedzią na pytanie o znaczenie stroju i jego funkcję oraz społeczny przekaz. Jako materiał badawczy wzięto pod uwagę strój zakonny i jego znaczenie semiologiczne oraz odbiór ideowy. Strój zakonny jest nie tylko ubiorem codziennym dla osób zakonnych, ale stanowi także – pełniąc rolę symbolu lub znaku – formę komunikacji zarówno w obszarze wspólnot jak i w całym społeczeństwie. Oprócz omówienia symbolicznego i historycznego aspektu habitów, ważnym i nowatorskim uzupełnieniem jest leksykon ubiorów zakonnych, w którym pokazane zostały zarówno historyczne jak i współczesne wersje strojów zakonnych, wspólnot pracujących na ziemiach polskich. Analiza zmieniających się trendów i swoista „moda zakonna”, to nie tylko przemiany w przekazie symbolicznym ale także pomoc w badaniach historycznych i społecznych, podpowiedź w projektach z obszaru sztuki lub dookreśleniu czas powstania portretu albo zdjęcia. Ciekawym dopełnieniem i swoistym artystycznym uzupełnieniem słowa, są zamieszczone w publikacji fotografie pokazujące całą paletę ubiorów zakonnych. We współczesnym krajobrazie kulturowym Europy i świata, stroje zakonne w kościele katolickim odchodzą często do lamusa, znikają z przestrzeni społecznej. Coraz rzadziej na ulicach widać osoby zakonne ubrane w habity. Tym ciekawsze wydają się być zamieszczone w książce portrety zakonników i zakonnic w strojach zakonnych. Czasem w dopełnieniu wnętrz klasztornych, czasem w anturażu przyrody… Zawsze jednak jest to przez obiektyw „podglądana” duchowość… Na tle współczesnych przemian kulturowych wydają się być zaklętymi na kliszy fotograficznej śladem historii, która jeszcze nadal jest rzeczywistością…
69,00 zł
67,50 zł
69,00 zł
67,50 zł
Do koszyka
Pisma monastyczne. Część 2
św. Piotr Damiani
W pierwszym tomie Pism monastycznych Piotra Damianiego znalazł się wybór jego listów, kazań i traktatów adresowanych nie tylko do kręgów monastycznych i eremickich, lecz także do przedstawicieli Kościoła hierarchicznego oraz do ludzi świeckich. Niezależnie od rodzaju odbiorców oraz podejmowanej przez Avellanitę problematyki we wszystkich tych dziełach widoczna jest następująca myśl: każdy człowiek może dążyć do osiągnięcia zbawienia; najtrudniej dotrzeć do niego, przebywając w świecie (czyli Egipcie), nieco łatwiej – wstępując do klasztoru (opuszczając egipską niewolę), chociaż zdaniem reformatora monastycyzm jego czasów znajdował się w opłakanej kondycji; natomiast najpewniejszą drogą – skoro nie ma już prześladowań za wiarę i Chrystusa, a więc nie sposób zostać męczennikiem – jest odosobnienie w eremickiej celi i życie wypełnione postami, modlitwą, medytacją, ustawiczną pokutą, ekstremalnym udręczaniem ciała. Na kolejny wybór dzieł Damianiego składały się kazania poświęcone dziewiczym męczennicom oraz Najświętszej Marii Pannie. Adresatami niemal wszystkich tych kazań byli mnisi i eremici, dla których święte niewiasty miały być wzorem do naśladowania i to najdoskonalszym, idealnym wręcz, gdyż one w idealny sposób naśladowały Chrystusa, zabijając w sobie wszelkie ludzkie dążenia i pragnienia oraz współuczestnicząc w niewyobrażalnych cierpieniach Zbawiciela. Kazania te były niejako instrukcją, szczegółowymi wytycznymi oraz skondensowanym przewodnikiem na wąskiej, stromej, pełnej zasadzek i niebezpieczeństw ścieżce, którą człowiek może próbować dojść do wymarzonego celu – życia wiecznego.
Niniejszy wybór przynosi z kolei tłumaczenia żywotów, listów i traktatów, które koncentrują się przede wszystkim na doskonałej (oczywiście jedynie w ziemskiej perspektywie) formie życia – mianowicie odosobnieniu w eremickiej pustelni. Nawet jeśli niektóre z tych dzieł adresowane są do mnichów prowadzących cenobialny styl życia czy wręcz do całych zgromadzeń klasztornych, głównym tematem ich narracji są eremici, a właściwie przykład ich doskonałego życia, który to wzór może przynieść wspólnotom monastycznym życiodajne owoce. W przetłumaczonych niżej pismach ludzie świeccy czy przedstawiciele Kościoła hierarchicznego oczywiście się pojawiają, ale wyłącznie na marginesie głównych rozważań. Prezentowane utwory są niebywale „monastycznocentryczne”, jakby w porządku ziemskim istniały jedynie dwa światy: mnichów (z niedoskonałymi benedyktynami i doskonalszymi eremitami) oraz wszystkich pozostałych ludzi. Ten drugi świat – Egipt – adresaci pism Damianiego powinni zdecydować się całkowicie porzucić, odseparować się od niego i skoncentrować wyłącznie na Chrystusie, czyli na doskonaleniu siebie / Krzysztof Skwierczyński
44,00 zł
44,00 zł
Do koszyka
Żywot św. Geralda z Aurillac
Żywot św. Geralda, po raz pierwszy oddawany do rąk czytelników w polskim przekładzie, jest okazją do poruszenia wielu problemów monastycyzmu zachodniego X w. Przede wszystkim jest on związany nierozerwalnie z miejscem, które wywarło wielki wpływ na pierwsze wieki nowego tysiąclecia, a mianowicie klasztorem, a potem kongregacją w Cluny.
44,00 zł
44,00 zł
Do koszyka
Ojciec Wenanty Józef Katarzyniec OFMConv (1889-1921) jako kaznodzieja
Piotr Paradowski OFMConv
„Ojciec Wenanty Józef Katarzyniec OFMConv (1889-1921) jako kaznodzieja” autorstwa franciszkanina, o. Piotra Paradowskiego, to pierwsza na rynku wydawniczym naukowa książka poświęcona Wenantemu Katarzyńcowi jako kaznodziei. Wenanty Katarzyniec był wyjątkowym kaznodzieją, odznaczającym się żywą wiarą, pobożnością, pokorą, ale nade wszystko autentyczną troską o zbawienie swoich słuchaczy. Poprzez codzienne zawierzanie się Chrystusowi, przykładne życie zakonne i osobistą modlitwę sam wzrastał w przyjaźni z Bogiem, którą potrafił dzielić się z wiernymi. Głoszonym słowem Bożym pobudzał serca i umysły, nawracał i dopominał się wierności Kościołowi, pouczał i utwierdzał wiarę. Współczesny czytelnik odkryje w kazaniach o. Wenantego wartość zjednoczenia człowieka z Bogiem, dokonującego się w sposób wolny w ludzkiej duszy. Proponując słuchaczom drogę współpracy z łaską oraz wierność w najdrobniejszych sprawach dnia codziennego, franciszkanin zaprasza także i dziś do ścisłej przyjaźni z Bogiem.
49,90 zł
49,90 zł
Do koszyka
Potrzeba, aby On wzrastał…
ks. Bartłomiej Krzos
Książka jest przede wszystkim żywym wyznaniem wiary katolickiej samego autora. Wiary umocnionej studiami filozoficznymi i teologicznymi. Dobry warsztat naukowy połączony z analizą dyskursu publicznego o kapłanach nie tylko podkreśla, że mimo łaski sakramentalnej i podejmowanych praktyk duchowych z myślą o własnym rozwoju w wierze kapłani są również grzesznymi ludźmi, ale także pomaga poznać naukę katolicką, która odróżnia grzeszną naturę ludzką od świętej posługi kapłańskiej. Książka wypełnia lukę na rynku teologicznym, brak bowiem znajomości katolickiego punktu widzenia na temat kapłaństwa służebnego sprawowanego przez ludzi sprawia, że osoba duchowna nierzadko przedstawiana jest dzisiaj jako niekonsekwentna, pełna sprzeczności czy wręcz nieuczciwa. Autor słusznie zauważa, że dzieje się tak dlatego, iż przyjęta metoda dyskursu jest podobna do tej, którą stosuje się w filozofii postmodernistycznej. A w ten sposób prowokuje do dyskusji i dalszych poszukiwań odpowiedzi na współczesne pytania.
(z recenzji ks. dr. hab. Andrzeja Kicińskiego, prof. KUL)
26,00 zł
26,00 zł
Do koszyka
Siostry z powstania. Nieznane historie kobiet walczących o Warszawę
Agata Puścikowska
„Robiłyśmy co się dało, by choć tyle współczucia okazać tej skrwawionej, bólem szarganej Matce – Ojczyźnie: bronić ją, ratować, wspierać jej siły w agonii” (fragment kroniki powstańczej jednego z zakonów).
Agata Puścikowska opisuje nieznane dotąd dramatyczne historie zakonnic, które brały udział w powstaniu warszawskim. Niektóre z sióstr były sanitariuszkami, inne wspierały powstańców, leczyły cywili i żołnierzy, przygarniały tysiące dzieci – sierot wojennych, organizowały modlitwy i duchowo wspierały złamanych ludzi. Do tej pory o zaangażowaniu warszawskich klasztorów niewiele się mówiło, tymczasem skala pomocy niesionej przez zakonnice skrwawionej Warszawie była ogromna i trudno ją przecenić. Książka zawiera portrety bohaterek, ale zarazem kobiet z krwi i kości.
Niewątpliwie to również dzięki odwadze, zorganizowaniu, przedsiębiorczości i sprytowi sióstr powstańcy wytrwali aż 63 dni. Gdyby nie ofiarność i nadludzki wysiłek tych, które walczyły również karmiąc głodnych, piorąc bandaże chorym i otwierając klauzury przed bezdomnymi, cywilnych ofiar w powstaniu warszawskim byłoby o wiele więcej.
Dzięki dotarciu do archiwów zgromadzeń zakonnych, nieznanych dokumentów, wspomnień oraz prywatnych dzienników, często wcześniej nie publikowanych, to również pozycja świetnie udokumentowana. Znajdują się w niej autentyczne opisy życia codziennego w schronach, walk o kawałek chleba i kubek wody dla rannych, poruszające losy mieszkańców wysiedlonych z miasta po upadku powstania.
44,99 zł
44,99 zł
Do koszyka
Księża bez cenzury. Rozmowy pod koloratką
Odważna książka o tym, o czym wielu kapłanów nie mówi, a świeccy boją się zapytać!
Oto intrygujące wywiady czterech szanowanych księży z archidiecezji gdańskiej. Kapłani bez patosu mówią o swoim życiu, odpowiadają na trudne pytania i podejmują niewygodne tematy. Opowiadają również anegdoty o zabawnych wpadkach i o kolegach z seminarium m.in. o eleganckim kleryku Henryku Jankowskim i późniejszym cudzie za jego sprawą, o spotkaniu z pewnym biskupem w ubłoconych butach, który po latach został papieżem, o obradach Soboru Watykańskiego widzianego z ukrycia i o przemianach, jakie przyniósł. Nie brakuje też opowieści z czasów współczesnych!
Dlaczego zostałem księdzem?
Czego wierni nie wybaczą kapłanowi?
Czy możliwa jest przyjaźń wśród księży?
Ksiądz - elegant czy dziad?
O inwigilacji i kontaktach księży z SB Co mówią księża o celibacie?
Czy w intencjach mszalnych chodzi o zgarnianie kopert?
O karierze i karierowiczach w Kościele Czy zdjęcie koloratki pozwala się „wylogować”?
29,90 zł
29,90 zł
Do koszyka
Reguła św. Benedykta dla początkujących
Wil Derkse
Drugi Sobór Watykański przypomniał, że do świętości powołani są wszyscy nie tylko osoby konsekrowane, ale także świeccy. Każdy człowiek, mniej lub bardziej świadomie, szuka Boga, nie wiedząc, że to Bóg pierwszy go woła i prowadzi. Święty Benedykt z Nursji proponuje, aby z całą świadomością i zdecydowaniem podjąć to zasadnicze dążenie i uczynić z niego program życia. Kandydatom zgłaszającym się do klasztoru stawia w swej Regule tylko jedno pytanie: Czy prawdziwie szukają Boga?
Ci, którzy nie mają powołania monastycznego, ale pragną na swej drodze życia podjąć ten sam program, mają możliwość zostać oblatami benedyktyńskimi (oblatio = oddanie, ofiarowanie, poświęcenie). Jest to forma życia, w której człowiek, nie zmieniając swego stanu, wiążąc się z konkretną wspólnotą benedyktyńską, przyrzeka kierowanie się w codzienności tą samą Regułą, co mnisi żyjący w klasztorze.
W książeczce, którą oddajemy w ręce czytelników Wil Dekrse oblat opactwa św. Willibrorda w Doetinchem w Holandii pokazuje, jak cenne mogą być wskazania Reguły w życiu świeckiego chrześcijanina. Codzienne życie oblata oparte jest na trzech ślubach monastycznych: stabilitas, które możemy przetłumaczyć – nie odchodź od tego, czemu się poświęciłeś i co absorbuje cię tu i teraz, conversatio morum oznacza nieustanne i codzienne poprawianie małymi krokami swojego podejścia do życia i jego stylu i wreszcie obedientia czyli sztuka uważnego słuchania i odpowiadania z serca swoim życiem.
Autor dzieli się z nami swoją „przygodą” ze św. Benedyktem. Pokazuje, że kontakt z opactwem na warunkach domownika pozwala nie tylko „naładować akumulatory”, ale uczy właściwego gospodarowania czasem, szacunku dla ludzi i przedmiotów. Daje możliwość życia w Duchu. Reguła według słów św. Benedykta przeznaczona jest dla początkujących, stąd tytuł tej książeczki, można się nią kierować mimo upadków, bo uczy, jak z nich powstawać, aby zaczynać wciąż od nowa. Triada: uważne słuchanie czego ludzie i sytuacje potrzebują od ciebie, odpowiedź płynąca z serca i konsekwentne wprowadzanie w czyn tego, co usłyszeliśmy zapewni, że twoją dewizą życiową stanie się wezwanie benedyktyńskie: „Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony”.
26,00 zł
26,00 zł
Do koszyka
Pisma, tom 4
bł. Paweł Giustiniani
Spuścizną bł. Pawła Giustinianiego zachowaną w archiwum Świętego Eremu Tuskulańskiego zajmowali się kamedulscy erudyci w przeszłości, a współcześnie badacze o wielkim autorytecie naukowym: ale dwa tuziny kodeksów, głównie autografów, w których Giustiniani zebrał swoje zapiski „non ordinem rerum aut temporum secutus sed papiri potius mensuram”, układając je w sposób pośpieszny i bezładny, pozostawały niezbadaną skarbnicą, której nikt nie przebadał jako całości. Niemniej te księgi ukazywały autora jako osobę o nadzwyczajnej, pełnej dumy świadomości podmiotowej i ożywioną niesłabnącym i oczywistym pragnieniem, aby, maniakalnie zbierając listy, przemyślenia, szkice, notatki, teksty i różne fragmenty dzieł, pozostawić dokumentację swej złożonej i osobistej ścieżki duchowej. Autor nieświadomie – albo, któż wie, może i świadomie – stworzył w rzeczy samej warunki, aby filologiczna rekonstrukcja jego tekstów mogła przebiegać zgodnie z metodycznymi zasadami, które współcześnie są znane i określane jako „edycja historyczno-krytyczna”. Karty rękopisów Giustinianiego były rzeczywiście trudne do odcyfrowania, zapisane wyblakłym atramentem, pełne przekreśleń, poprawek, dodatków i ubytków w materiale pisarskim, a dodatkowo połączone w sposób, który nie sugerował istnienia żadnych oczywistych kryteriów. Ale ten, kto byłby w stanie przywrócić porządek wśród tego chaosu, miałby rzadką okazję, by móc odtworzyć historię duchowego rozwoju autora i genezę jego głównych dzieł.
67,00 zł
67,00 zł
Do koszyka
Nauki i rozmowy
Magdalena Mortęska OSB
Magdalenę przygotowywały do jej misji wielkie zdolności umysłu, logicznego już z natury, a kształtowanego w młodości przez lekturę ówczesnych autorów jezuickich. Nadto miała w sobie wielką gorliwość i konsekwencję w dążeniu do raz obranego celu; przez dłuższy czas trudno jej było w ogóle zrozumieć brak równie wielkiego zapału u różnych innych osób, co spowodowało niejeden konflikt. Jej wstępna decyzja, dokonana jeszcze w dzieciństwie, a wyrażona słowami „Poślubiłam się Panu Zbawicielowi mojemu”, ukształtowała wszystkie decyzje następne. Na tej podstawie budowało się jej życie modlitwy, czerpiące swoje treści przede wszystkim z lektury, szeroko pojętej: to jest zarówno z tekstów liturgicznych, jak i z czytania duchownego. Ten zapał do czytania nie tylko miała sama, ale usilnie go szerzyła: przede wszystkim w formacji nowicjuszek, ale także wśród uczennic.
Głosiła i reprezentowała pobożność konsekwentną i aktywną, wymagającą stałej uwagi i stałej pracy wewnętrznej, wedle znanego powiedzenia, przypisywanego św. Ignacemu Loyoli, że należy pracować tak, jakby wszystko zależało od naszej pracy, a modlić się tak, jakby wszystko zależało od łaski Bożej. Drugą część tego adagium Magdalena wyznawała także, i to żarliwie; jak wiadomo, nikt jeszcze nie zdołał odnaleźć linii styku Łaski i naszej wolnej woli, a duchowość katolicka epoki potrydenckiej przeżywała ten problem szczególnie mocno, w kontraście do kalwinistycznej tezy o predestynacji do zbawienia lub potępienia. Magdalena niewątpliwie o wszystko prosi Boga, znając zresztą z doświadczenia ludzką słabość; ale też w każdej sprawie wymaga od siebie (i od swoich uczennic) dołożenia wszelkich możliwych sił do współpracy z Łaską.
Zgodnie z wielowiekową tradycją opiera ona wewnętrzną pracę człowieka na wyniszczeniu samego siebie (pogarda, nienawiść itd..); nie chodzi tu jednak o to, co dziś nazywamy depresją albo kompleksem niższości. Swoją małość człowiek powinien uznać nie w stosunku do innych ludzi (z nimi, im mniej się porównuje, tym lepiej), ale w stosunku do Boga. Taka świadomość własnej nicości nie przygnębia, ale właśnie wyzwala; Magdalena opisuje starannie tę wolność duchową, dającą chrześcijaninowi pełną zdolność do modlitwy i do panowania nad sobą. Ideałem i wzorem takiej postawy jest Chrystus w Ogrójcu. Z domowej jeszcze pobożności wyniosła Magdalena kult Męki Pańskiej, o której w klasztorze napisała rozmyślania (nie zachowane) i której tematyka często wracała w jej rozmowach i konferencjach; w tej tajemnicy stale przebywała myślą modlitewną, ona też była dla niej motywacją do ubóstwa, do unikania ludzkiej chwały itd.. Motywacja ta okazała się skuteczna i czynna przez całą długość życia Magdaleny. Ta sama tajemnica była dla niej także uzasadnieniem zakonnego posłuszeństwa, którego pragnęła sama (będąc ksienią, starała się wykorzystać przynajmniej wszelkie okazje do posłuszeństwa władzom kościelnym) i w którym widziała zastosowanie przykazania miłości Boga i główny jej praktyczny przejaw. O tej cnocie mówi dużo i posuwa ją bardzo daleko, zalecając traktować nawet polecenia błędne jako wolę Bożą; odróżnia jednak polecenia mylne od grzesznych i dla tych ostatnich oczywiście robi wyjątek. Opierając życie zakonne na wierności złożonym ślubom, stara się przede wszystkim o to, żeby mniszki dobrze rozumiały, co ślubują – i jeśli się na ślubowanie decydują, to żeby resztę życia spędziły, chwila po chwili, na realizowaniu tego, do czego się zobowiązały… (Małgorzata Borkowska OSB)
34,00 zł
34,00 zł
Do koszyka
Listy i memoriały
Magdalena Mortęska OSB
Zasób zachowanych listów Matki Magdaleny Mortęskiej jest niewielki (dziesięć listów Matki Mortęskiej odnalazł i opublikował w 1971 prof. Karol Górski, inne, publikowane tutaj, opracowała s. Małgorzata Borkowska OSB). Tylko kilkanaście listów. Bardzo to mało. Byłoby jednak szkoda nie przyjrzeć się im wcale, skoro w liście osobowość nadawcy odbija się w sposób mocniejszy niż w jakiejkolwiek innej formie literackiej. Pisarze układają całe powieści z listów, ponieważ potrafią one tworzyć zarówno fabułę jak zwłaszcza wyraziste, widziane od wewnątrz postaci. Być może zatem nawet tych kilka niewielkich, izolowanych listów, które nie mogą się złożyć ani na jakąś historię zewnętrzną, ani na dzieje wewnętrzne autorki (jak to często obserwujemy w tomach korespondencji, czy we wspomnianych powieściach epistolarnych) kryje w sobie jakąś prawdę o piszącej. Dlatego trzeba się im przyjrzeć… (Krystyna Jakowska)
Jest rok 1554. W zamku starościńskim w Pokrzywnie przychodzi na świat czwarte i ostatnie dziecko pana starosty, Melchiora Mortęskiego, i jego żony, Elżbiety Kostczanki. Mógł być magnacki beniaminek… ale jak to w praktyce wyglądało przez pierwsze cztery lata jej życia? Ojciec był zajęty polityką, matka chorowita. Świat dzieci ograniczał się do gromady nianiek, a przestrzennie prawdopodobnie do kilku komnat w zamku. Pokrzywno dziś jest ruiną, ale plan jest nadal czytelny. Ten dawny zamek komturów krzyżackich nie miał terenów rekreacyjnych. Dookoła mogły być ziemie uprawne, ale żeby dojść do nich ze skrzydła „pańskiego”, trzeba było przejść przez dziedziniec Wysokiego Zamku, przez bramę, przez wielki dziedziniec Niskiego Zamku, znowu brama, dalej osada posłużna… i dopiero można było szukać pola albo łąki. Z małym dzieckiem za daleka droga. Więc panięta musiały się kłębić w izbie dziecinnej, a niańki pilnowały, żeby się hałas nie rozchodził na komnaty pańskie. Mała Magdusia nauczyła się w tym czasie pacierza, na pewno słuchała bajek, może zaczęła naukę przędzenia za przykładem obu starszych sióstr. Horyzont na razie od ściany do ściany… (Małgorzata Borkowska OSB)
29,00 zł
29,00 zł
Do koszyka
Reguła świętego Benedykta
św. Benedykt z Nursji
Reguła św. Benedykta to fundament życia mniszego w Kościele zachodnim już od kilkunastu stuleci. Jednak w ciągu tak długiego czasu nic nie straciła na wartości. Następujące po sobie pokolenia mnichów i mniszek nadal dostrzegają w niej urzekający i zawsze aktualny sposób życia, realizację chrześcijańskiego ideału naśladowania Chrystusa przez postępowanie pełne umiaru, zaproponowane przez Mistrza odznaczającego się umiłowaniem Boga nade wszystko i głęboką, nadprzyrodzoną mądrością. Mistrzowie życia duchowego, zarówno znani z imienia, jak i anonimowi, pozostawili wiele reguł, ale żadna z nich nie zdobyła takiej popularności ani nie odegrała takiej roli jako żywa norma dla żywych ludzi. Reguła benedyktyńska „wyrasta” z doświadczenia wielkiego człowieka, który głęboko przeżył treść Ewangelii i pragnął podzielić się swym doświadczeniem z innymi, aby także oni osobiście zetknęli się z Chrystusem we wspólnocie zakonnej.
Reguła św. Benedykta pozwala nam również najpewniej poznać osobowość świętego Autora, którego życie znamy z II księgi Dialogów św. Grzegorza Wielkiego. Jednak tekst św. Papieża reprezentuje formę literacką odpowiadającą ówczesnej epoce, jest dziełem przede wszystkim budującym: szczegóły historyczne i biograficzne mają na celu ukazać duchową wielkość opisywanej postaci. Dialogi nie są opracowaniem historycznym, opartym na gruntownie badanych dokumentach, mimo że św. Grzegorz starał się rzetelnie przekazać informacje o życiu św. Benedykta. O ile dawniej było rzeczą oczywistą, że św. Grzegorz Wielki uważał Regułę św. Benedykta za podstawową normę życia zakonnego, o tyle nowsze badania zwracają naszą uwagę na fakt, że w tekstach św. Grzegorza występują inne zwyczaje zakonne i inne rozwiązania kwestii związanych z dyscypliną mniszą, niż podaje Reguła św. Benedykta. Na pewno św. Grzegorz wiedział o Regule św. Benedykta i bardzo ją cenił, ale trudno jest nazwać go benedyktynem w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Jest on przedstawicielem zachodniego monastycyzmu, lecz jego teksty nie świadczą, że uważał Regułę za podstawową normę życia zakonnego. Na pewno św. Benedykt jest postacią historyczną i chociaż poza Dialogami św. Grzegorza nie mamy innych przekazów z VI w. o jego życiu i działalności, jednak istnieją i to bardzo stare świadectwa dotyczące kultu. Pewne szczegóły z Dialogów mogą budzić zastrzeżenia historyków, ale na pewno zasadniczy trzon przekazu jest prawdziwy, zarówno działalność, jak i pisma św. Grzegorza świadczą o tym, że bardzo miłował prawdę.
27,00 zł
27,00 zł
Do koszyka