Powrót na poprzednią stronę

** Świat moim klasztorem

** Świat moim klasztorem

John Michael Talbot

Tytuł oryginalny: The World Is My Cloister Living from the Hermit Within

Wydawnictwo Mateusza Bydgoszcz 2010

ISBN: 978-83-924003-7-0
format: 145x205, stron: 144, oprawa: miękka

INDEKS: WMT0005B27616

Promocja: 25,90 zł 1,00 złdodaję do koszyka

Jego droga do katolicyzmu była niezwykła - przyszedł na świat w rodzinie Metodystów, szukał doświadczeń we wierzeniach indiańskich, następnie zgłębiał buddyzm. Szukał wiary w protestantyzmie, lecz poznając duchowość św. Franciszka z Asyżu przyjął chrzest kalolicki i stał się wytrwałym świeckim apostołem. Swego czasu znany jako gwiazdor rocka i najpopularniejszy chrześcijański muzyk nagrał 50 albumów o łącznym nakładzie ponad czterech milionów płyt na całym świecie.
Świat jest moim klasztorem, ciało jest moją celą, a dusza jest w niej pustelnikiem - św. Franciszek z Asyżu powiedział te słowa ponad osiemset lat temu. Mają tę samą moc co wtedy, gdy odnalazł Boga w dolinach Umbrii. Były dla niego inspiracją, by stworzyć regułę zakonną - znaną z umiłowania życia, cenienia ciszy oraz nauczania okolicznych mieszkańców. Popularna opowieść mówi, że kiedy jakiś gorliwy młody zakonnik powiedział Franciszkowi, że nie może się doczekać, by opuścić klasztor i głosić światu ewangelię, Franciszek uśmiechnął się i powiedział: „Musimy zawsze głosić dobrą nowinę. Jeśli to konieczne, używamy słów.”
Czy wiedziałeś, że możesz być pustelnikiem, mieszkając w drapaczu chmur czy pracując w banku? Odkryj w sobie wewnętrznego pustelnika...

Ze Wstępu
Dzisiaj John Michael Talbot przewodzi wspólnocie, tworzy muzykę, prowadzi rekolekcje, pisze książki. Przekonuje także, że nie trzeba żyć w klasztorze, żeby odczuwać pokój Boży w sercu i błogosławieństwo w pracy. Wiele doświadczeń, zakrętów życiowych, które ukształtowały jego charakter i wiarę sprawia, że jego świadectwo jest wiarygodne i pociągające.
Patrycja Michońska-Dynek, dziennikarka radiowa i telewizyjna

Pełen kontrastów, trudny do zaszufladkowania, wymyka się stereotypom i łatwym opisom – taki jest John Michel Talbot. Ponieważ nosi habit, wielu uważa go za mnicha. Nigdy jednak mnichem nie był – jest osobą świecką, w dodatku ma żonę. Kochają go protestanci – bardzo często zapraszają go aby koncertował w ich zborach, niektórzy, również w Polsce, wprost uważają Talbota za protestanta – a on jest katolikiem z krwi kości. Kocha Kościół katolicki i Matkę Bożą – miłością głęboką, gorącą i świadomą. Jego największym przebojem jest utwór Holy is His Name czyli Maginficat.
John Michael Talbot świadomie wybrał Kościół Katolicki w 1978 roku - powołuje się przy tym na objawienie, w którym Bóg mu powiedział: „Johnie, chcę, byś został katolikiem. To mój pierwszy Kościół. Miłuję go najbardziej; jest chory, prawie umierający, lecz Ja go uzdrowię i wskrzeszę do nowego życia. Chcę, byś stał się jego częścią”.
Długa siwa broda postarza Talbota – faktycznie, nie jest już młodzieńcem, a i zdrowie ma słabe – w tym słabym ciele mieszka jednak młody duch, który każe mu stale wędrować po świecie i wzywać ludzi różnych wyznań i wiar: „Przyjdźcie, uwielbiajmy Pana”
Marek Nowicki, Komitet Organizacyjny Przyjazdu Johna Michaela Talbota do Polski

 

Kategorie

Książki / Promocja / za 1 zł

Książki / Kultura / Muzyka

 

Inne pozycje autora dostępne w księgarni