Powrót na poprzednią stronę

Moc krzyża. Medytacje watykańskie

Moc krzyża. Medytacje watykańskie

o. Raniero Cantalamessa OFM Cap.

Wydawnictwo eSPe Kraków 2013

ISBN: 978-83-7482-536-8
format: 140x200, stron: 140, oprawa: miękka

INDEKS: ESP0743B37819

Cena: 17,90 złdodaję do koszyka

Pełne żarliwości, wypływające z głębokiej wiary rozważania misterium krzyża autorstwa kaznodziei Domu Papieskiego. Głosi on niesamowitą, przemieniającą moc Krzyża, prawdziwe doświadczenie której musi spowodować absolutną rewolucję w naszym życiu – prywatnym i społecznym. I tylko dzięki niemu jesteśmy w stanie wejść w relację z Żywym Bogiem.

Pierwotne wersje tych tekstów zostały wygłoszone w Bazylice św. Piotra w obecności Ojca Świętego Jana Pawła II.

W Getsemani obecny był także mój grzech, który ciążył na sercu Jezusa; na krzyżu był także mój egoizm i nadużycie wolności, które Go przygwoździły. Skoro Chrystus umarł „za moje grzechy”, to – zmieniając formę zdania z biernej na czynną – oznacza to, że ja ukrzyżowałem Jezusa z Nazaretu!

„Czy byłeś tam, czy byłeś tam, kiedy ukrzyżowali mego Pana? – mówi jedna z pełnych ducha pieśni Negro spiritual. A następnie kontynuuje: „Czasem ta myśl wzbudza w mej duszy drżenie, drżenie, drżenie”. Zawsze, kiedy jej słucham, coś mnie skłania, aby odpowiedzieć: „O tak, Boże, ja też tam byłem, byłem tam, kiedy ukrzyżowano mojego Pana!”.

Potrzeba, aby człowiek chociaż raz w życiu przeżył takie „trzęsienie ziemi” i aby w jego sercu powstało coś na podobieństwo tego, co zdarzyło się w przyrodzie w chwili śmierci Chrystusa, kiedy to zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, skały zaczęły pękać i groby się otworzyły. Trzeba, aby wreszcie święta bojaźń Boża zdruzgotała nasze tak pewne siebie serce. Św. Piotr Apostoł przeżył coś podobnego, a jeśli mógł wykrzyczeć do tłumu tamte przerażające słowa, to dlatego, że najpierw wykrzyczał je sam do siebie, a przeszyty spojrzeniem Jezusa, „gorzko zapłakał” (Łk 22,61). […]

Dopiero po przeżyciu tego swego rodzaju nowego chrztu w śmierci Chrystusa dostrzegamy, że krzyż zmienia całkowicie swoje oblicze i z motywu oskarżenia oraz lęku i smutku staje się dla nas powodem do radości i poczucia bezpieczeństwa. „Dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia” (Rz 8,1); potępienie osiągnęło swój kres, ustępując miejsca łaskawości i przebaczeniu. Co więcej, krzyż staje się naszą chlubą i chwałą: „Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa” (Ga 6,14). „Chluba” oznacza tutaj radosną pewność, której towarzyszy niewypowiedziana wdzięczność, do jakiej człowiek dochodzi przez wiarę.

 

Kategorie

Książki / Duszpasterstwo / Rozważania

 

Inne pozycje autora dostępne w księgarni