Kategorie
Biografie, autobiografie
ZAKOCHANY W ŚWIATŁOŚCI to książka o ks. Franciszku Blachnickim na wskroś wyjątkowa. Fabularyzowane wydarzenia, wartka narracja i barwny język opowieści sprawiają, że czyta się ją jednym tchem. A po lekturze na pewno na długo nie zapomni się o niepowtarzalnym bohaterze, który za sprawą jednego przeczytanego w więzieniu zdania uwierzył, że istnieje Światłość mająca moc rozproszyć nawet największy mrok i odmienić ludzkie życie. Wtedy stał się cud!
29,90 zł
29,90 zł
w sprzedaży od 1 grudnia
Pierwsza próba wnikliwego opisu duchowego świata ks. Jana Kaczkowskiego!
Dlaczego wielu z nas ksiądz Jan wciąż pomaga?
Jak udawało mu się zachować spokój i niezależność – także w sytuacjach napięć, konfliktów i niejednoznaczności?
Na czym polegała jego umiejętność łączenia ludzi stojących po dwóch różnych stronach?
„Johnny” konsekwentnie wymykał się jakimkolwiek etykietom i schematom kościelnych podziałów. Mało tego, prowokował słowem i działaniem, które na pierwszy rzut oka mogły wydawać się sprzeczne.
Miłośnik tradycji i liturgii trydenckiej, a jednocześnie człowiek nadzwyczaj spontaniczny, bezpośredni – momentami wręcz nieobliczalny. Jego specyficzne poczucie humoru, często zabarwione ironią, jednych ujmowało, drugich potrafiło bulwersować. Bioetyk w kwestiach życia wierny nauczaniu Kościoła, a jednocześnie gość na Przystanku Woodstock. Choć stanowczo podkreślał, że „najważniejsza jest nieobłudna jedność Kościoła”, o duchownych potrafił wypowiadać się w mediach bardzo krytycznie, nie raz pozwalając sobie na uszczypliwości. Człowiek o niespożytej energii i ogromnej woli życia, a jednocześnie założyciel hospicjum w Pucku i duszpasterz, który uczył innych myśleć o śmierci – ponadto z czasem sam zaczął nazywać siebie „onkocelebrytą”.
Elżbieta Wiater proponuje pięć ujęć, które pozwalają zobaczyć księdza Jana Kaczkowskiego z bliska. I na nowo odkryć jego fenomen.
Pierwsza próba wnikliwego opisu duchowego świata ks. Jana Kaczkowskiego!
Dlaczego wielu z nas ksiądz Jan wciąż pomaga?
Jak udawało mu się zachować spokój i niezależność – także w sytuacjach napięć, konfliktów i niejednoznaczności?
Na czym polegała jego umiejętność łączenia ludzi stojących po dwóch różnych stronach?
„Johnny” konsekwentnie wymykał się jakimkolwiek etykietom i schematom kościelnych podziałów. Mało tego, prowokował słowem i działaniem, które na pierwszy rzut oka mogły wydawać się sprzeczne.
Miłośnik tradycji i liturgii trydenckiej, a jednocześnie człowiek nadzwyczaj spontaniczny, bezpośredni – momentami wręcz nieobliczalny. Jego specyficzne poczucie humoru, często zabarwione ironią, jednych ujmowało, drugich potrafiło bulwersować. Bioetyk w kwestiach życia wierny nauczaniu Kościoła, a jednocześnie gość na Przystanku Woodstock. Choć stanowczo podkreślał, że „najważniejsza jest nieobłudna jedność Kościoła”, o duchownych potrafił wypowiadać się w mediach bardzo krytycznie, nie raz pozwalając sobie na uszczypliwości. Człowiek o niespożytej energii i ogromnej woli życia, a jednocześnie założyciel hospicjum w Pucku i duszpasterz, który uczył innych myśleć o śmierci – ponadto z czasem sam zaczął nazywać siebie „onkocelebrytą”.
Elżbieta Wiater proponuje pięć ujęć, które pozwalają zobaczyć księdza Jana Kaczkowskiego z bliska. I na nowo odkryć jego fenomen.
Największy święty spośród alpinistów i najlepszy alpinista spośród świętych. Uczestnik wielu wypraw górskich. Jego największym osiągnięciem było zdobycie szczytu Grivola, który do dziś stanowi nie lada wyzwanie nawet dla wytrawnych alpinistów.
Należał do ruchu skautów i wielu stowarzyszeń – między innymi Apostolstwa Modlitwy i Włoskiej Młodzieży Katolickiej. Wraz z Markiem Beltramem założył Towarzystwo Ciemnych Typów. „Niewielu nas, ale dobrych jak makaron” – brzmiała dewiza grupy młodych ludzi, których połączyły przyjaźń i wspólne pasje. Dziś do Towarzystwa Ciemnych Typów należą młodzi ludzie z całego świata.
Będąc synem malarki oraz dyplomaty i właściciela liberalnego dziennika „La Stampa”, sam angażował się w sprawy społeczne i wstąpił do Włoskiej Partii Ludowej, dla której inspiracją programową były zasady rodzącej się w tamtym czasie katolickiej nauki społecznej. Gdy w 1914 roku wybuchła I wojna światowa, a Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom, Pier Giorgio regularnie oddawał swoje oszczędności żołnierzom i ich rodzinom. Papież Jan Paweł II nadał mu tytuł „Człowieka Ośmiu Błogosławieństw”.
Ta książka to zbiór opowieści i anegdot o najbardziej popularnym świętym XX wieku oraz niepublikowanych dotąd modlitw inspirowanych jego duchowością.
Należał do ruchu skautów i wielu stowarzyszeń – między innymi Apostolstwa Modlitwy i Włoskiej Młodzieży Katolickiej. Wraz z Markiem Beltramem założył Towarzystwo Ciemnych Typów. „Niewielu nas, ale dobrych jak makaron” – brzmiała dewiza grupy młodych ludzi, których połączyły przyjaźń i wspólne pasje. Dziś do Towarzystwa Ciemnych Typów należą młodzi ludzie z całego świata.
Będąc synem malarki oraz dyplomaty i właściciela liberalnego dziennika „La Stampa”, sam angażował się w sprawy społeczne i wstąpił do Włoskiej Partii Ludowej, dla której inspiracją programową były zasady rodzącej się w tamtym czasie katolickiej nauki społecznej. Gdy w 1914 roku wybuchła I wojna światowa, a Włochy wypowiedziały wojnę Austro-Węgrom, Pier Giorgio regularnie oddawał swoje oszczędności żołnierzom i ich rodzinom. Papież Jan Paweł II nadał mu tytuł „Człowieka Ośmiu Błogosławieństw”.
Ta książka to zbiór opowieści i anegdot o najbardziej popularnym świętym XX wieku oraz niepublikowanych dotąd modlitw inspirowanych jego duchowością.


